Martyna “w telewizorze”

Advertisements

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Rozmyslania przed wywiadem…

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Na paradzie

Leave a comment

Filed under Uncategorized

HAPPY NEW YEAR!!!!

retusz-od-oli_175828_

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Fragment reportazu: “Kubanczycy to ludzie szczesliwi…”

Cecylia Hernandez jest niewysoka, korpulentna, zadbana Kubanka w srednim wieku. Mowi duzo I chetnie. Jest bezposrednia, smieje sie I przebija z niej samozadowolenie I duma. Bede gwiazda, udzielam wywiadu– cieszy sie podekscytowana. Siedzimy w kuchni w jej domu. Cecylia przygotowala kubanski poczestunek. Wlasnie smazy banany. Miekkie i przejrzale po usmazeniu przypominaja placki ziemniaczane, twarde, cienko pokrojone wrzucone na patelnie zamieniaja sie w rodzaj owocowych chipsow. To typowa kubanska przystawka– mowi Cecylia.
Potem bedzie jeszcze duszony kurczak z warzywami, fasolka wino. Wlaczam nagrywarke, zaczynam od pytania o dziecinstwo. Bylam szczesliwa, mialam duzo przyjaciol, bylam bardzo zzyta z babciami, szczegolnie z matka mojej matki…. – zaczyna opowiadac kiedy po raz pierwszy dzwoni telefon. Corka, potem jeszcze kolezanka, za chwile kolejna kolezanka. Czasami mecza mnie te telefony, ale Kubanczycy maja wielu przyjaciol, podtrzymuja wiezi. Nie tak, jak Amerykanie , zauwaza po raz pierwszy i nie ostatni w czasie tej rozmowy. Opowiada chwile przez telefon, ze bedzie w radiu, ze udziela wywiadu, ze ma opowiedziec o swoim zyciu, o wyjezdzie z Kuby dawno temu, bedac jeszcze mloda dziewczyna I o odwiedzinach ojczyzny po 26 latach nieobecnosci, o Kubanczykach, jacy sa.
Juz wiem, ze sa rodzinni i bezposredni, w miare rozmowy dowiem sie jeszcze wielu innych rzeczy, o ich stosunku do seksu, sasiedzkiej pomocy, przesadow, wiary, muzyki, tanca I o kubanskiej filzofii zycia.

Kubanczycy to ludzie szczesliwi….

Kubanczycy to ludzie szczesliwi– mowi Cecylia kiedy, juz po wylaczeniu telefonu komorkowego I przy zaparzonej herbacie, wracamy do rozmowy. Przytacza wspomnienie, kiedy bedac mala dziewczynka odprowadzana przez ukochana babcie wsiadala zawstydzona do autobusu pelnego ludzi (na Kubie nie wszyscy maja samochody -wyjasnia, trzeba jezdzic autobusami, albo chodzic na piechote )
Prosze sie nia zaopiekowac, to moja wnuczka!!” wolala na caly glos babcia do kierowcy. “Slyszy pan, to moja wnuczka!”
Och przestan, cicho juz! cicho babciu!” prosila mala Cecylia plonac ze wstydu.
W odpowiedzi wszyscy w autobusie, jeden przez drugiego, przekrzykujac sie, zapewniali wesolo, ze malej nic sie nie stanie:
“Prosze sie nie martwic, niech pani bedzie spokojna! Chodz do nas, nic sie nie boj!”
Cala bylam czerwona z zazenowania. – wspomina Cecylia. A po chwili dodaje zamyslona: Babcia sprawiala, ze czulam sie wyjatkowa.
To dlatego juz jako siedemnastolatka wzbraniala sie przed decyzja rodzicow o wyjezdzie z Kuby do Stanow Zjednoczonych. Bylam pograzona w smutku. Nie chcialam zostawiac babci- mowi. Mialam tez na Kubie chlopaka, ale z nim potem zerwalam, najbardziej zal mi bylo opuszczac jej. Milknie na chwile… Sytuacja miedzy USA I Kuba byla wtedy tak napieta, ze gdybym zostala, nie zobaczylaby juz nigdy rodzicow. To w rezultacie zawazylo na decyzji o o wyjezdzie.
Jak wygladalo w tamtych czasach codzienne zycie na Kubie, czy naprawde bylo tak zle, ze jedynym wyjsciem byla emigracja?- pytam.
Jako dziecko nie czulam, ze sytuacja ekonomiczna jest zla, ojciec handlowal na czarnym rynku I stad mielismy pieniadze. Na Kubie ludzie potrafia radzic sobie z problemami, sa szczesliwi. W jaki sposob? – dociekam. Co robia, zeby odegnac troski I zapomniec o zmartwieniach?

Muzyka to dla nas zycie……

Nastawiaja muzyke-odpowiada jakby to byla najbardziej oczywista rzecz pod sloncem. Muzyka to dla nas zycie. Nie znam Kubanczyka, ktory nie potrafilby tanczyc. Sluchamy muzyki z roznych stron swiata. Poza tym zycie w komunistycznej Kubie ma rowniez swoje blaski. Mamy dobrze dzialajacy system zdrowotny, ludzie sa wyksztalceni, nie musimy placic za ksiazki, szkolne mundurki, nauke. Nawet prostytutki sa dobrze wyksztalcone, – smieje sie.
Ludzie mysla, ze Kuba umiera z glodu- ciagnie. A to nieprawda. Zgadzam sie.Jest potrzeba, ale nie jestesmy podobni do Afrykanczykow, ktorzy wycienczeni glodem odganiaja muchy z twarzy. To nie jest obraz Kuby. Sasiedzi potrafia sie dzielic, ktos da cebule, ktos inny kawalek miesa I wszyscy jedza te sama wspolna zupe. Zupelnie inaczej niz w Ameryce, gdzie kazdy zyje sam dla siebie.
Sluchajac przypominam sobie o czasach komunizmu w Polsce, kiedy wszystko bylo na kartki- mieso na kartki, cukier na kartki. Kiedy mowie o tym glosno, Cecylia rozpromienia sie – No widzisz, tez je pamietam tyle, ze nie na mieso. Byly kartki na przyklad na zupe kazdego miesiaca. O mieso na Kubie raczej trudno. Zdaje sie, ze zjedli juz tam wszystkie krowy.
Smiejemy sie, tym razem obie.
Tylko turysci za dolary moga dostac na Kubie co zechca- podsumowuje wstawiajac czajnik z woda na kolejna herbate.
Jakie sa jeszcze pozytywne strony zycia na Kubie? – podejmuje rozmowe po tym, jak przenosimy sie z kuchni do salonu na kanape.
Otwarcie na inne kultury – mowi Cecylia, w radiu mozna uslyszec muzyke etniczna z roznych zakatkow swiata: Jamajki, Grecji, Hiszpanii, to nas – Kubanczykow- wyroznia. W Ameryce w radiu uslyszysz tylko piosenki z amerykanskich list przebojow. Dlatego tak trudno bylo mi sie przestawic po przyjezdzie do Stanow. Zamysla sie znowu po czym opowiada sen, ktory meczyl ja w pierwszych latach emigracji.
Snila o tym, ze jest na Kubie, ta mysl sprawiala, ze podekscytowana biegla co sil do drzwi, po ich otwarciu jednak zamiast rodzinnych stron widziala…. Chicago. Wtedy budzila sie. Przez lata kurczowo bronila sie przed utrata swojej kubanskiej tozsamosci, z tego powodu z trudem przyszlo jej chocby nauczenie sie jezyka angielskiego, chciala pozostac Kubanka najbardziej jak bylo to mozliwe.

Po 26 latach marzenie senne wreszcie zamienilo sie w rzeczywistosc…..

A kiedy po prawie trzech dekadach powrocila w miejsca, o ktorych snila, kiedy marzenie senne wreszcie zamienilo sie w rzeczywistosc, zamiast spodziewanej radosci przyszedl zal.
“Nic nie bylo takie samo, przyszlo brutalne uswiadomienie, ze juz nie jestem czescia tamtego swiata, po powrocie do domu w USA, rowniez nie czulam, ze to jest moje miejsce na ziemi. Zrozumialam, ze nie przynaleze juz nigdzie.
Dlatego teraz tak bardzo lubie podrozowac. Dzieki temu, czuje, ze jestem czescia calego swiata.
To dobre czy zle uczucie? – pytam
Zastanawia sie przez chwile. To zalezy. W pewnym sensie przykre, kiedy myslac o Kubie, wiem, ze bylam kiedys czescia tego wszystkiego, ze tak bardzo staralam sie zachowac w sercu wszystkie wspomnienia, zywe i nieskazone, a po przyjezdzie do niej okazalo sie, ze przestalam juz rozumiec moich kuzynow, nabralam amerykanskich nawykow,…
Mozesz podac jakies przyklady? – prosze.
Moja kuzynka nastawila poznym wieczorem radio na caly regulator – opowiada, spojrzalam na nia przerazona mowiac, zeby je natychmiast sciszyla, bo sasiedzi wezwa policje. Spojrzala na mnie nic nie rozumiejac O co Ci chodzi, oszalalas? Zapytala.
Na Kubie nie ma tylu zasad, nikogo nie obchodzi czy idziesz na plaze noca, kiedy I jak glosno sluchasz muzyki. WAmeryce za przejechanie psa na ulicy mozesz trafic do wiezienia, na Kubie czesto po prostu jedziesz dalej..

cdn.

Leave a comment

Filed under Uncategorized

na-czata-male_111

Leave a comment

Filed under Uncategorized

plaza w Galveston

laski-w-sercu-grey

Moje dziewczyny, Martyna, Natalia i Paulina, podczas jednego z wypadow na plaze nad Zatoka Meksykanska, kilka lat temu. Jedno z moich ulubionych zdjec.

Leave a comment

Filed under Uncategorized